"ZA MOJE POGLĄDY NIE DAJĄ NAGRÓD" fiodor dostojewski

Strona Środowiska Tradycji Łacińskiej z Piaseczna i okolic/nobis scribe: mszapiaseczno[znak]gmail.com

UWAGA: Msze celebrowane były w niedziele o godz. 9:30 w zabytkowej kaplicy szkolnej przy ul. Chyliczkowskiej 20E - budynek w parku miejskim. ZNAJDŹ NAJBLIŻSZĄ MSZĘ: https://www.piusx.org.pl/kaplice

ul. Garncarska 32, 04-886 Warszawa, niedziele suma godz. 10:00 , Msza cicha 7:00, 8:30, 12:30, 18:00
ul. Piotra Skargi 13, Józefów, niedziela godz. 9:00

28 gru 2021

Życzę Wam radosnych Świąt Bożego Narodzenia


      Drodzy Rodacy,  Przyjaciele,


Dziś wieczorem, chrześcijaństwo świętuje Boże Narodzenie. Ale nie tylko chrześcijaństwo. Bo nie trzeba być chrześcijaninem, żeby świętować Boże Narodzenie. Wystarczy kochać Zachód w ogóle, a Francję w szczególności.

Noc wigilijna rozpoczyna świętowanie cywilizacji - naszej cywilizacji - która oświeciła historię ludzkości. Cywilizacji, która wierzy, że człowiek jest absolutnie wolny, niezależnie od urodzenia, przeszłości, środowiska, drogi życiowej.

W świecie chrześcijańskim wolność ma boską naturę i musi być chroniona jak najcenniejszy skarb.

Jest to cywilizacja, która wierzy, że ludzie są równi pod względem godności. Wszyscy, od prostytutki do króla, i wszyscy pomiędzy nimi - żebrak, bogacz, wdowa, sierota, żołnierz, trędowaty - są dziećmi Boga i wszyscy są wobec Niego równi. Żadnej rasy, żadnej klasy - święta równość.

Cywilizacja, która wierzy, że to, co piękne, jest również święte. Cywilizacja Rembrandta, da Vinci, Bacha, Mozarta, Beethovena, obrazy, rzeźby, dzieła o technicznej perfekcji i niesamowitej głębi.

Cały świat zachwyca się sztuką Zachodu. Nie sposób nie zachwycić się Pietą Michała Anioła.

Cywilizacja, która wierzy, że prawda nie jest ani teoretyczna, ani względna, ale konkretna, wcielona i święta. Zaprzeczyć prawdzie to zaprzeczyć Dobru. Kłamstwo jest zarówno codziennym, jak i wiecznym obliczem zła.

Ten bezgraniczny szacunek dla prawdy umożliwił ogromny rozwój filozofii i nauk ścisłych na Zachodzie.

Cywilizacja, która wierzy, że niebo na ziemi nie istnieje i nigdy nie powstanie. Cywilizacja, która odmawia wiarygodności utopiom i projektom idealnego społeczeństwa - komunizmowi, nazizmowi - które zniszczyły XX wiek i grożą XXI nowym, jeszcze bardziej niepokojącym obliczem.

Cywilizacja, która sprzeciwia się totalitaryzmowi jak dzień nocy. Cywilizacja, która wierzy, że łagodność, czułość i miłość są lepsze od wszystkich innych ludzkich odruchów.

Wiedza o tym, jak zwyciężyć w wojnie jest dobra i świat chrześcijański nie może nigdy odmówić prowadzenia wojny, gdy jest atakowany. Musi wygrać wojnę, ale wiedza o tym, jak wygrać pokój po zwycięstwie jest jeszcze ważniejsza.

Tej idei zawdzięczamy nieporównywalnie pokojowy charakter zachodnich społeczeństw, gdy są one wierne samym sobie.
Społeczeństwa popełniały błędy, pomyłki, zbrodnie, dlatego, że budowali je ludzie, a wszyscy ludzie są niedoskonali, egoistyczni, wierzący lub nie. Ale tę cywilizację trzeba traktować jako najbardziej rozwiniętą, zaawansowaną, kreatywną i tolerancyjną, jaką świat kiedykolwiek znał.

Francja zawdzięcza wiele katolicyzmowi, a świat zawdzięcza wiele katolicyzmowi francuskiemu.  Historia katolicyzmu we Francji, to historia niezrównanej świetności.
Ireneusz z Lyonu, Chlodwig, Św. Ludwik, Joanna d'Arc, Tomasz z Akwinu, który wykładał na Sorbonie, Bossuet, Fénelon, Blaise Pascal, Teresa z Lisieux, Paul Claudel i wielu innych.

Najstarsza córka Kościoła wydała na świat wiele wspaniałych dzieci, a nasze 86 katedr są najpiękniejsze ze wszystkich. Wiktor Hugo uczynił jedną z nich, ulubionym symbolem Francji na pięciu kontynentach.

Generał de Gaulle, w największym zaufaniu, regularnie się spowiadał. Jego wiara odegrała decydującą rolę w losach naszego kraju. Bez Krzyża nie byłoby Krzyża Lotaryńskiego.

W chwili gdy to mówimy, nie zapominajmy o setkach milionów chrześcijan - bo to są setki milionów - prześladowanych na całym świecie.

Cenzurowani, zastraszani, torturowani, mordowani: nigdy w swojej długiej historii ta religia nie była męczona w tak straszliwej ciszy. Uroczyście przysięgam, że Francja sprawi, że ich głos będzie słyszalny na arenie światowej.

Dziś wieczorem chrześcijanie świętują narodziny Jezusa. Ale inni - wszyscy  - we Francji również mogą świętować Boże Narodzenie. Bo to jest przyczyna choinek, prezentów, pocałunków i cudownych uśmiechów dzieci.

Moje nazwisko sięga starożytności i oznacza w języku berberyjskim "drzewo oliwne" - drzewo pokoju. Dziś wieczorem życzę wszystkim, aby znaleźli pokój - pokój w każdym z nas i pokój między nami.

Boże Narodzenie jest przeciwieństwem wojny domowej. Jest to pojednanie, które jaśnieje w mroku. Skromne i wzruszające Narodzenie, obecne w tak wielu rodzinach, niesie swoje przesłanie przez wieki. Cud powraca każdego 24 grudnia o północy.

Drodzy rodacy, Wesołych Świąt. Niech żyje Republika, a przede wszystkim niech żyje Francja!


tłumaczenie SSJ

Od Redakcji:

Czy na takie przemówienie stać prezydenta, katolika, "najbardziej katolickiego narodu w Europie", który wydał JPII ? Prezydenta, który ze swoimi pogubionymi pasterzami z KEP, wybierał się jeszcze niedawno chrystianizować Unię Europejską.
 
Przykro patrzeć a jeszcze bardziej słuchać prezydenta RP, nieustannie przepraszającego wszystkich za wszystko, klękającego gdzie popadnie, niepewnego siebie, niegodnego piastowanego urzędu.

 

 

27 gru 2021

Na Tygrysy mamy ViS-y, czyli co czeka nas w 2022 roku

"Skorumpowani i moralnie zbankrutowani przywódcy Waszyngtonu wchodzą na pole minowe. Jeśli wplączą amerykańskie i sojusznicze siły na Ukrainie, czeka ich niezadowolenie w kraju i za granicą. Jednak, podobnie jak wiele klas uprzywilejowanych przed nimi, administracja Bidena woli raczej "całkowite zniszczenie" niż przyznanie, że jej najcenniejsze przekonania są całkowitym złudzeniem. Można śmiało powiedzieć, że cokolwiek stanie się na Ukrainie, ten rozdział nie zakończy się dobrze dla prezydenta Bidena i waszyngtońskiej klasy politycznej"

Douglas Macgregor, pułkownik w stanie spoczynku, jest współpracownikiem The American Conservative, byłym doradcą sekretarza obrony w administracji Trumpa, odznaczonym weteranem wojennym i autorem pięciu książek.

 

25 lis 2021

Akcja Znicz 2021

Do Redakcji,

Parkowanie samochodu pod cmentarzami w dniu Wszystkich Świętych oraz w Zaduszki było zawsze koszmarem. Ten koszmar prowizorycznych parkingów oddalonych od cmentarzy stał się ....częścią naszej tradycji :-) tak jak miliony palących się zniczy na grobach.

W tym roku było inaczej - zaparkowałem bez trudu przy trzech warszawskich cmentarzach. Na dodatek dochodząc do samego cmentarza widziałem puste miejsca - co oznaczało, że mogłem podjechać jeszcze bliżej. Nie wiem czy moje wrażenie podzielacie ale chyba coś się zmieniło.

Wierny czytelnik :-) Wojtek z Warszawy, pozdrawiam!

 

Szanowny Panie Wojtku!

Dziękujemy za pytanie, które (cóż za zbieg okoliczności) również zadawała sobie Redakcja, odwiedzając groby swoich bliskich w różnych częściach naszego kraju. Zaskoczenie było tym większe, albowiem pogoda tego roku okazała się bardzo łaskawa, a wręcz zachęcająca do przebywania na świeżym powietrzu. 

13 lis 2021

Rocznica - przypomnij Gądeckiemu

 


Eric Zemmour (potencjalny kandydat na prezydenta Francji) w Bordeaux: 

„Hollande wiedział, że ​​wśród uchodźców są terroryści. Rząd wolał, aby Francuzi zginęli, zamiast uniemożliwiać migrantom przybycie do Francji ”

Francois Hollande - prezydent Francji:

03.09.2015r. 

"W obliczu dramatu uchodźców wraz z Angelą Merkel proponujemy mechanizm obowiązkowego przyjmowania uchodźców w Europie."

Francois Hollande - prezydent Francji ....po zamachu:

"Każdego dnia byliśmy zagrożeni - tak 12-go jak i 14-go (listopada). Wiedzieliśmy o przygotowywanych akcjach, że w potokach uchodźców są terroryści (...) Nie wiedzieliśmy tylko gdzie, kiedy i jak w nas uderzą.

6 lis 2021

Milczenie owiec

 


Redakcjo,
PiS podczas kampanii wyborczych potępiał prowokacje robione 11-go listopada. Ale nie ukarano do tej pory nikogo, ani policyjnych prowokatorów ani ich mocodawców. Dlaczego waszym zdaniem tak się dzieje?
Anka z Siemianowic Śląskich, 
 
Pani Anno,

Najprostszą odpowiedzią na Pani pytanie wydają się słowa śpiewane przez barda "Solidarności" Jana Krzysztofa Kelusa: "Władza w nasze przebrana mundury i bandyci przebrani za władzę". Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana.

Prowokacje policyjne to bardzo stare narzędzie, które ma usprawiedliwić brutalną rozprawę z przeciwnikiem politycznym i pomóc utrzymać się przy władzy. "Rozprawa z przeciwnikiem" może być brutalnym pobiciem (np. ścieżki zdrowia) lub po prostu strzelaniem do protestujących. 
Prowokacja przykleja protestującym bandycką twarz tak, by reszta społeczeństwa poczuła do ofiar przemocy odrazę. 
Dlatego zamaskowani prowokatorzy obrzucają policję kamieniami, niszczą przystanki autobusowe i wybijają witryny sklepowe. 
Wszystko to miało miejsce za rządów koalicji PO-PSL podczas Marszów Niepodległości. Przypomnijmy tylko podpalenie budki pod ambasadą Federacji Rosyjskiej. Na dodatek, TVP wielokrotnie odtwarzała taśmy, w których politycy PO wskazywali sprawców czy raczej prowodyrów zza biurka.
 

31 paź 2021

Czarny też człowiek

 


 

Zdecydowałem się na ten list do Was, ponieważ zauważyłem, że jesteście jedynym blogiem, który znam, odpowiadającym na pytania czytelników. Jestem kibicem reprezentacji Polski w piłce nożnej i jak wielu innych mnie podobnych "niedzielnych kibiców" spotkałem się z nowym zwyczajem, praktykowanym głównie przez drużyny brytyjskie, polegającym na klękaniu przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Gest ten ma za zadanie wyrażenie solidarności czy też poparcia dla ruchu BLM. Inicjatywa ta pojawiła się w USA, po śmierci z rąk policji pewnego czarnoskórego Amerykanina.

Na marginesie, skrót BLM tłumaczony jest na polski w jakiś pokraczny sposób; czarne życie znaczy itp. Przecież w języku polskim tak nikt nie mówi. Czarny też człowiek, to chyba polskiego ucha nie kaleczy.
No ale ja nie o tłumaczeniach mam parę słów do powiedzenia.

21 paź 2021

Słabi, spolegliwi, skiepszczeni.

fot. Twitter R.Bąkiewicz

 
 
Szanowna Redakcjo

W związku z obchodzoną niedawno rocznicą Bitwy pod Lepanto, nasunęły mi się pewne wątpliwości. Jak takie wydarzenia mają się do słów Św. Pawła z Listu do Rzymian: «Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj» (12,21). Jak pamiętamy, cytat ten był wielokrotnie stosowany przez Św. Jana Pawła II, był zawołaniem Bł. Jerzego Popiełuszki, a i dzisiaj powtarza go wielu polityków i działaczy społecznych. Przyznam, ze mam kłopot z tym cytatem, ponieważ idąc tym tropem, Lepanto było poważnym wykroczeniem przeciwko tym słowom, a właściwą postawą byłoby pójście w ślady Pana Bąkiewicza i padnięcie na kolana, co on uczynił sprzątając bałagan spowodowany przez współczesnych agresorów, mam na myśli sprzątanie po marszach błyskawic.
Bardzo proszę Redakcję o łaskawą odpowiedź.

Waldemar z Trzyciąża


Panie Waldemarze,

Schyłek cywilizacji wiąże się z upadkiem struktury patriarchalnej którą była nasza cywilizacja. Wierzchołkiem struktury patriarchalnej był Bóg Ojciec. Schodząc, po kolei, mieliśmy króla -  ojca ojców, następnie ojców - głowy rodzin. Głową rodziny był mężczyzna. Był odpowiedzialny za bezpieczeństwo i dobrobyt rodziny. Aby zrealizować powierzone zadania ojcowie rodzin i monarchowie musieli odwoływać się do siły. Praca zarobkowa i czynna obrona związana była z siłą fizyczną stąd mężczyzna zakładający rodzinę musiał być silny. Spoiwem społeczeństwa była religia czyli wspólnota ideałów i wertykalne (transcendentne) sacrum, w obronie którego mężczyzna gotów był złożyć ofiarę swojego życia.

7 paź 2021

List od zagubionego wiernego

 

Szanowni Czytelnicy bloga,

Na pocztę naszej redakcji przyszedł list od Wiernego z Diecezji Tarnowskiej, który publikujemy poniżej w całości za zgodą Autora. Przed publikacją zweryfikowaliśmy poruszone w liście fakty; w szczególności przetłumaczyliśmy w całości "list do katolików z całego świata", którego treść była powodem silnego wzburzenia Autora. List jest przepełniony goryczą i dlatego, zdaniem redakcji, dobrze oddaje stan intelektualnego potrzasku i zagubienia w jakim znaleźli się katolicy posłuszni swoim hierarchom.  Komentarz redakcyjny wraz z listem "do katolików całego świata" zamieszczamy poniżej listu.

 

29 wrz 2021

Warto rozmawiać

Poniżej prezentujemy list brazylijskiego pisarza Átila Sinke Guimarães'a do Przełożonego FSSPX zawierający trzy pytania. Na zakończenie, uzupełniamy tekst czwartym pytaniem od naszej redakcji. Otwarta rozmowa jest konieczna. Mają do niej prawo wierni.

Átila Sinke Guimarães (ur. w Rio de Janeiro, 19 maja 1946), jest brazylijskim pisarzem i tradycjonalistą katolickim działającym w Stanach Zjednoczonych. Jest założycielem organizacji Tradition in Action, Inc, znanej lepiej pod adresem internetowym o tej samej nazwie.


Współpracuje lub współpracował z niektórymi znanymi autorami amerykańskimi, takimi jak pisarka dr Marian Therese Horvat oraz redaktorzy John Vennari i Michael Matt.


Najbardziej znany jest z tego, że napisał serię książek o Soborze Watykańskim II zatytułowaną "Eli, Eli, lamma sabacthani?" i w związku z tym spotkał się ze znanymi osobistościami, takimi jak kardynałowie Yves Congar, Henri de Lubac, Christoph von Schönborn, teolog Hans Küng, a także przeprowadził długi wywiad z redaktorem jezuickiego czasopisma La Cattolica, ks.  Giovanni Caprile, S.J


TRZY PYTANIA DO KS. PAGLIARANIEGO 

18 sie 2021

Dyktatura ciemniaków - apel intelektualistów do "Talibów"

 

Gdyby jakiś bezsensowny dekret nakazywał całkowite lub częściowe zniszczenie bazylik lub katedr, to oczywiście ludzie wykształceni – niezależnie od ich osobistych przekonań – zareagowaliby  oburzeniem, by sprzeciwić się takim zamiarom.

Faktem jest, że te bazyliki i katedry zostały zbudowane, aby odprawiać obrzęd, który jeszcze kilka miesięcy temu stanowił żywą tradycję. Mówimy o Mszy Rzymskokatolickiej. Jednak według najnowszych informacji, w Rzymie planowana jest likwidacja tej Mszy z  końcem bieżącego roku.

Jednym z aksjomatów współczesnej publicystyki, zarówno religijnej, jak i świeckiej, jest to, że współczesny człowiek w ogóle, a w szczególności intelektualiści stali się nietolerancyjni wobec wszelkich form tradycji, pragną je stłumić i zlikwidować aby umieścić coś innego na ich miejscu.

Ale, jak wiele innych haseł  machinacji  propagandowych, również i ten aksjomat jest fałszywy. Dziś, podobnie jak w dawnych czasach,  ludzie wykształceni są w awangardzie uznawania wartości tradycji i jako pierwsi podnoszą alarm, gdy jest ona zagrożona.

Nie odnosimy się w tej chwili do religijnego lub duchowego doświadczenia milionów ludzi. Omawiany ryt, który w swoim wspaniałym łacińskim tekście, zainspirował również ogrom bezcennych osiągnięć w sztuce – nie tylko dzieła mistyczne, ale również dzieła poetów, filozofów, muzyków, architektów, malarzy i rzeźbiarzy wszystkich krajów i epok. Tym samym należy do kultury uniwersalnej, nie tylko do duchownych i chrześcijan.

14 lip 2021

Eine Welt, ein Markt, eine Religion - CIA i doktrynalne zmiany w Kościele


Wywiad z Dawidem Wemhoffem na temat jego książki: John Courtney Murray, jego czasy, życie i amerykańska propozycja: Jak amerykański program wojny doktrynalnej zmienił Kościół katolicki.

"Amerykanie opanowali do perfekcji przejmowanie innych państw bez nadmiernego rozlewu krwi. Do perfekcji została opanowana metoda operacji psychologicznych lepiej niż militarnych. Ameryka jest fundamentalnie społeczeństwem kupieckim. Została zbudowana na tych zasadach i zasady te nigdy nie zniknęły. To zawsze leży u podstaw amerykańskiej myśli politycznej; ocenianie ludzi pod kątem ich wartości ekonomicznej i ewentualnych korzyści jakie mogą  płynąć z ich słabości."

3 lip 2021

Betonowe koło ratunkowe - czyli kamień młyński dla Franciszka

 

Przedstawiamy recenzję książki "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" Frederica Martela zamieszczoną na portalu syndicate.network pióra Seana Larsena. Nie zawsze skoordynowana akcja, jaką niewątpliwie było wydanie "Sodomy" jednocześnie w ośmiu językach i dwudziestu krajach świata, przynosi oczekiwane skutki. No właśnie... czym miała być "Sodoma" w zamierzeniu autora? Czy miało to być koło ratunkowe rzucone frakcji "postępowej" w Watykanie? Niewątpliwie autor pragnie zaprzeczyć wszelkim próbom utożsamiania homoseksualizmu z pedofilią. W niezamierzony jednak sposób koło ratunkowe stało się kamieniem młyńskim dla postępowego Rzymu. Czy prawosławie nie ma racji w kwestii celibatu? Czy Frederic Martel nie zapomniał wydać tej książki pięćdziesiąt lat temu?

Internetowy komentarz czytelnika:

Zaskoczyło mnie, że ta pozycja jest znacznie mniej antyreligijna w swym przesłaniu, niż się spodziewałem, choć zdecydowanie piętnuje wielu konkretnych hierarchów, zwykle podpisanych nazwiskiem z całą listą twardych zarzutów. Pod kątem analizy struktur hierarchii kościelnych i śledztw dotyczących horrendalnych nadużyć niektórych, konkretnych członków tej hierarchii jest to pozycja absolutnie warta zapoznania się.
Pomimo, iż nie wszędzie zgadzam się z wnioskami autora, a książka z powodzeniem mogłaby być o 1/3 krótsza i przez to nie spodoba się każdemu (autor poświęca dużo miejsca na opisy spotkań i sytuacji, jakby chciał w jak największym stopniu uwiarygodnić swoje informacje - co bywa męczące), uważam, że to kawał solidnej literatury faktu i szacunek dla autora za podjęcie trudnego tematu bez uproszczeń i z niewielką tylko dozą tendencyjności.